Świadectwo 3/2016

Rekolekcje w Obrze znalazłam przez przypadek ale teraz już wiem, że w życiu ludzi wierzących nie ma przypadków. Jestem po rozwodzie, który stał się częścią mojego życia w 2007 roku. Byliśmy młodzi, niedojrzali, trochę pod presją rodziny. Beż udziału w kursie przedmałżeńskim. Tak po prostu zdecydowaliśmy się na ślub. Bez wyobrażenia o tym jak powinno wyglądać prawdziwe małżeństwo. Byliśmy poprawnym związkiem w którym poza niedzielnym chodzeniem do kościoła ( bo tak mnie nauczono w domu) nie było nic więcej. Nigdy wcześniej nie czytałam Pisma Świętego, nie uczestniczyłam w rekolekcjach. [czytaj dalej]